SZUKAJ FIRM NA STRONACH WWW
Aktualności
Drogerie sieciowe rządzą rynkiem kosmetyków
Na niespełna 8 tys. szacuje ACNielsen liczbę drogerii w Polsce. Wyraźnie na znaczeniu zyskują drogerie sieciowe. Spada natomiast liczba drogerii tradycyjnych.Newsletter
Drogerie sieciowe rządzą rynkiem kosmetyków
Na niespełna 8 tys. szacuje ACNielsen liczbę drogerii w Polsce.
Wyraźnie na znaczeniu zyskują drogerie sieciowe. Spada natomiast liczba
drogerii tradycyjnych.
Największymi sieciami drogerii w Polsce są Rossmann i Drogerie Natura, które w 2009 r. otworzyły odpowiednio 85 i 27 sklepów pod swoim szyldem. Na trzecie miejsce wskoczył Schlecker, po tym jak w ubiegłym roku uruchomił 56 nowych punktów.
Zarządzane centralnie i prowadzące spójną politykę cenowo-promocyjną drogerie sieciowe stały się bardzo ważnym partnerem dla producentów kosmetyków i są motorem rozwoju wielu kosmetycznych kategorii. Sam Rossmann, który działa w Polsce od 17 lat, ma 13 proc. udziału w dystrybucji kosmetyków. Od kilku lat sieć otwiera ponad 80 drogerii rocznie. W planach ma też rozbudowę magazynu i biurowca w Łodzi oraz inwestycje na północy i południu kraju.
Z rynku znikają natomiast sklepy tradycyjne, które nie wytrzymują ostrej konkurencji nie tylko z sieciowymi drogeriami, ale też dyskontami, których liczba w 2009 r. wzrosła o ponad 10 proc.
Zagęszczenie sieci drogerii
Drogerie sieciowe nie tylko opanowują rynek pod względem liczebnym. Obrót kategoriami kosmetyczno-chemicznymi w tym kanale sprzedaży wyniósł w 2009 r. 2,5 mld zł i był o 0,5 mld wyższy niż rok wcześniej. Podobną dynamiką wzrostu mogły się wykazać jedynie dyskonty. Było to spowodowane tym, że zarówno w sieciach drogerii, jak i w dyskontach konsumenci częściej kupowali kosmetyki. Wzrost cen produktów we wszystkich kanałach dystrybucji był zbliżony i wyniósł około 3,5 proc.
Najtaniej kosmetyki można było kupić w dyskontach, ale ich asortyment w tym kanale sprzedaży jest też najbardziej ograniczony. Ceny w drogeriach sieciowych były porównywalne do hipermarketowych (w hipermarketach i sieciach liczba pozycji asortymentowych kosmetyków jest zbliżona).
Drogerie sieciowe w 2009 r. miały największe znaczenie dla sprzedaży kosmetyków z kategorii pielęgnacji ciała, twarzy i włosów. Obroty tymi kategoriami spadały natomiast w hipermarketach i drogeriach tradycyjnych. Wartościowo w koszyku zakupowym największe znaczenie dla drogerii miały kosmetyki do ciała (22 proc.), kosmetyki do włosów (18,2 proc.) oraz kosmetyki do twarzy (15,5 proc.).
Źródło: Wiadomości Kosmetyczne Kwiecień 2010 Nr 4(41)
http://wiadomoscikosmetyczne.pl/
Zarządzane centralnie i prowadzące spójną politykę cenowo-promocyjną drogerie sieciowe stały się bardzo ważnym partnerem dla producentów kosmetyków i są motorem rozwoju wielu kosmetycznych kategorii. Sam Rossmann, który działa w Polsce od 17 lat, ma 13 proc. udziału w dystrybucji kosmetyków. Od kilku lat sieć otwiera ponad 80 drogerii rocznie. W planach ma też rozbudowę magazynu i biurowca w Łodzi oraz inwestycje na północy i południu kraju.
Z rynku znikają natomiast sklepy tradycyjne, które nie wytrzymują ostrej konkurencji nie tylko z sieciowymi drogeriami, ale też dyskontami, których liczba w 2009 r. wzrosła o ponad 10 proc.
Zagęszczenie sieci drogerii
Drogerie sieciowe nie tylko opanowują rynek pod względem liczebnym. Obrót kategoriami kosmetyczno-chemicznymi w tym kanale sprzedaży wyniósł w 2009 r. 2,5 mld zł i był o 0,5 mld wyższy niż rok wcześniej. Podobną dynamiką wzrostu mogły się wykazać jedynie dyskonty. Było to spowodowane tym, że zarówno w sieciach drogerii, jak i w dyskontach konsumenci częściej kupowali kosmetyki. Wzrost cen produktów we wszystkich kanałach dystrybucji był zbliżony i wyniósł około 3,5 proc.
Najtaniej kosmetyki można było kupić w dyskontach, ale ich asortyment w tym kanale sprzedaży jest też najbardziej ograniczony. Ceny w drogeriach sieciowych były porównywalne do hipermarketowych (w hipermarketach i sieciach liczba pozycji asortymentowych kosmetyków jest zbliżona).
Drogerie sieciowe w 2009 r. miały największe znaczenie dla sprzedaży kosmetyków z kategorii pielęgnacji ciała, twarzy i włosów. Obroty tymi kategoriami spadały natomiast w hipermarketach i drogeriach tradycyjnych. Wartościowo w koszyku zakupowym największe znaczenie dla drogerii miały kosmetyki do ciała (22 proc.), kosmetyki do włosów (18,2 proc.) oraz kosmetyki do twarzy (15,5 proc.).
Źródło: Wiadomości Kosmetyczne Kwiecień 2010 Nr 4(41)
http://wiadomoscikosmetyczne.pl/
Panel Klienta
Nowości
Zadbaj o włosy w zimie
Wygląd włosów w dużej mierze zależy od stanu skóry głowy. (...)












